Smutek

Posted by Lorelai on lipiec 21, 2015

O smutku, dlaczego nie możesz mnie po prostu zostawić w spokoju? Uwolnij mnie choć na krótką chwilę, abym mogła złapać tchu. Żebym się nieco ogarnęła i dalej mogła sobie z tobą radzić.

Jesteś moim jedynym przyjacielem od tylu lat, że nawet nie pamiętam życia bez ciebie. Byłeś w każdej chwili, w każdym doświadczeniu, w każdej sytuacji. W tych radosnych momentach cierpliwie czekałeś skryty w cieniach, zawsze gotowy na swoją kolej na scenie. A gdy nie daj boże zbytnio zadomowiłam się w przyjemnych uczuciach, chętnie mi przypominałeś kto tu rządzi. To twoja historia, którą ja jedynie odgrywam.

Wiedz, że cię czuję. Nie martw się, nie ucieknę od ciebie. Już tyle razy próbowałam, a wciąż tu jesteś. Nie mogę cię stracić, to niemożliwe, już to zrozumiałam. Przeprowadziłam się do innych krajów, przemierzyłam kontynenty, zostawiłam za sobą ludzi. Wszystko z nadzieją, że za mną nie podążysz, ale już wiem, że zawsze niosłam cię ze sobą, gdziekolwiek bym nie poszła.

Więc teraz przestaję z tobą walczyć. Akceptuję fakt, że w tym życiu jestem moim kompanem. Ale muszę cię poprosić o małą przysługę. Jest coś czego potrzebuję, aby móc cię dalej nieść na swoich plecach. Daj mi proszę chwile iluzorycznej wolności od ciebie. Wystarczą mi proste rzeczy: oglądanie nocnego nieba, albo skakanie po morskich falach. Albo też dobra filiżanka herbaty. I w tych chwilach chcę o tobie zapomnieć.

Wiem, że tam jesteś. Po prostu pozwól mi poudawać.