Chwila

Posted by Lorelai on sierpień 30, 2014

imagesCóż za niespodziewana chwila … Jak słońce po burzy, coś przedarło się przez cały ten smutek i światło narodziło się z ciemności.

Patrząc na Nią, całkowicie zatopioną w swoim radosnym galopie – jakby płynącą w powietrzu, połączoną z niewypowiedzianym pięknem wewnętrznych niebios – moje serce wypełniło się miłością. Głęboką, ogarniającą wszystko, bezwarunkową Miłością.

Wzięło mnie to z zaskoczenia – zazwyczaj nie daję się tak ogarnąć emocjom. Niekontrolowane, są dla mnie niebezpieczne. Moje sponiewierane serce nie radzi sobie z taką ilością radości, szczęścia i dobroci na raz. Czuje, że na to nie zasługuje, więc takie dawki szczęścia je ranią.

Ale w tej chwili, gdy moja uwaga bujała w obłokach, emocja perfidnie się zakradła i poczułam ją całą. Moja miłość do Niej sięgnęła nieba i połączyła moje serce z Boską Miłością, którą Stwórca obdarza wszystko co urodził. Czując moją miłość do Niej, poczułam Jego miłość do mnie. I załkałam.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.