First page of the Journey Within archive

Język ciała

Posted by Lorelai on listopad 7, 2016 with No Comments

Nie da się nie kochać Fesjbuka. Nocny marek że mnie, więc leżę już w łóżku, ale odciągam faktycznie pójście spać tak długo,jak się tylko da. Głównie poprzez bezmyślne przeglądanie mojej fejsbukowej ściany. I tak, chwilę po północy pojawia się coś nowego: ‘Lorelai, popatrz na swoje wspomnienia z ostatnich kilku lat!’ No przecież nie odmówię …

Read more…

Uwolniona

Posted by Lorelai on marzec 29, 2016 with No Comments

butterfly-release

To cudowne uczucie lekkości, gdy wiesz, że już nie jesteś zobowiązana wykonywać absurdalnych rozkazów tyrana, który cię kontrolował przez całe twoje życie.

Read more…

Słowa

Posted by Lorelai on grudzień 25, 2015 with No Comments

Już tak długo chowam się przed słowami. Od miesięcy skrywam je za pomalowanymi w kwiaty i motyle drzwiami. Nie śmiałam mówić, bo słowa to klucze, które potrafią rozpętać przerażającą burzę uczuć tak obezwładniających, że sprawiają, że chcę przestać istnieć.

Smutek

Posted by Lorelai on lipiec 21, 2015 with No Comments

O smutku, dlaczego nie możesz mnie po prostu zostawić w spokoju? Uwolnij mnie choć na krótką chwilę, abym mogła złapać tchu. Żebym się nieco ogarnęła i dalej mogła sobie z tobą radzić.

Ofiara

Posted by Lorelai on lipiec 10, 2015 with No Comments

Nie prosiłam się, żeby być Ofiarą. Ani też nie chciałam się uparcie tej roli trzymać, kiedy już została mi przypisana. Ale cóż, została przy mnie tak czy inaczej, schowana gdzieś poza granicą świadomości.

Czekam Podekscytowana

Posted by Lorelai on lipiec 6, 2015 with No Comments

Dziś moje życie poraz kolejny waży się na szalach przeznaczenia. Nie boję się. Oddałam się w ręce Wszechświata, wiedząc, że nic nie wiem. Jednakże to właśnie w niewiedzy leży cała mądrość.

Czy jeśli czegoś nie widzisz, to nie istnieje?

Posted by Lorelai on marzec 20, 2015 with No Comments

Tutaj zawsze jest pochmurnie. Mroczna atmosfera przypomina mi ‘Jeźdźca Bez Głowy’. Promienie słońca są rzadkim i bardzo wyczekiwanym gościem. Kiedy już zaszczycą nas swoją obecnością, wszystkie twarze rozjaśniają się w uśmiechu. Ludzie są dla siebie milsi, bardziej przyjaźni, bardziej uprzejmi.

Obnażenie Noworoczne

Posted by Lorelai on styczeń 1, 2015 with No Comments

Miniony rok był najcięższym rokiem mojego dotychczasowego życia. I najbardziej odkrywczym. Pomimo złamanego serca, pomimo wewnętrznego i zewnętrznego bólu, czuję się wyzwolona. Boję się jak cholera, ale jestem pełna nadziei.

Plaster opatrunkowy

Posted by Lorelai on grudzień 3, 2014 with No Comments

Zauważyłam, że ostatnimi czasy bardzo popularne stały się wszelkiego rodzaju narzędzia do ulepszania siebie: praca nad poczuciem własnej wartości, coaching, mówcy motywacyjni i wszystko to, pozwala wyciągnąć się z dołka i żyć ‘pozytywnie’. Zauważyłam także, że pozytywne myślenie jest jedynie tymczasowym rozwiązaniem.

Goniąc za Marzeniami

Posted by Lorelai on październik 22, 2014 with No Comments

“Wyśniłam sen, pogodny sen Był czas nadziei, czas miłości A miłość we śnie wieczna jest I Bóg wybacza nam słabości Za młodych lat nie bałam się Że sny radosne się rozpłyną Bo ceny jeszcze nie znał nikt Śpiewano pieśni, lano wino” [*]